Odcinek  112 (18 września)

Przez zupełny przypadek Wach i Walczak przy leśnej drodze natrafiają na pobitą dziewczynę. Kawałek dalej znajdują jej zamordowanego chłopaka. Kowalski, który tego dnia również im towarzyszy, od razu zabiera się do pracy. W efekcie wnikliwych przeszukiwań znajduje ślady DNA zabójcy, które w bazie komendy należą do poszukiwanego seryjnego mordercy. Kryminalni zakładają, że mają niewiele czasu, zanim dojdzie do kolejnego napadu. Dzięki zeznaniom pobitej dziewczyny, udaje się sporządzić portret pamięciowy. To umożliwia w krótkim czasie schwytanie mężczyzny. Zostaje on zatrzymany na oczach swojej rodziny. Wynik badania DNA potwierdza ujęcie właściwej osoby, jednakże w tym samym czasie dochodzi do kolejnego, identycznego z poprzednimi, ataku. Kryminalni są zdezorientowani. W czym popełnili błąd i kim zatem jest aresztowany mężczyzna? Wach urządza w nowym mieszkaniu parapetówkę, na którą zaprasza wszystkich najbliższych współpracowników z komendy. Do grona przybyłych gości dołącza również Jawor. Walczak stara się rozerwać nowego kolegę, podając kolejne drinki. Niespodziewanie w drzwiach mieszkania Pauliny staje ktoś jeszcze.

________________________________________

Odcinek 113 (19 września)

Przy leśnym parkingu grzybiarz znajduje ciało mężczyzny. Zamordowany okazuje się być piłkarskim sędzią. Kubis wpada na pomysł, żeby ściągnąć na komendę prokuratora Jagiełłę, który przez lata zajmował się sprawą korupcji w polskiej piłce. Sprawdzenie wyników meczów, które prowadził ostatnio denat jest pierwszym krokiem w poszukiwaniu winnych jego śmierci. Kryminalni szybko wpadają na ważny trop. Nieuniknione jest zetknięcie się ze środowiskiem kibiców. Dla Sawickiego to bolesne wspomnienie o byłym partnerze, który zginął w trakcie podobnego śledztwa. Już na początku dochodzenia Bruno wdaję się w bójkę z grupą fanów piłki nożnej. Jednakże w tej sprawie trop wiedze dalej, za biurka biznesmenów ciągnących za sznurki w tej dyscyplinie sportowej. Sam denat też miał sporo za uszami. Sawicki równolegle prowadzi swoje prywatne śledztwo. Chce się dowiedzieć czegoś na temat chłopaka Moniki, dziewczyny z wyścigów. Sam pozostaje pod jej ogromnym urokiem i stara się sprowokować kolejne spotkanie. Tymczasem Pilarczyk próbuje kolejny raz umówić się z Brunonem na spotkanie po pracy. Czy Ewa jest już na przegranej pozycji?

________________________________________

Odcinek 114 (20 września)

Przybylska wraca na komendę. Od śmierci Adama Maria zachowuje się inaczej. Jest zamknięta w sobie, a przy tym twarda i zasadnicza. Kubis, chociaż nie bez wątpliwości, przydziela jej do pary Jawora. Tymczasem pojawia się pierwsza sprawa. Pewien zaniepokojony biznesmen zgłasza zaginięcie nastoletniego syna. Kryminalni jadą na miejsce. Mężczyzna podczas rozmowy z nimi odbiera maila z żądaniem okupu za chłopaka oraz godziną i miejscem gdzie mają być przekazane pieniądze. Jawor i Przybylska przygotowują się do akcji. W trakcie konfrontacji z porywaczem, okazuje się, że jest nim… nastoletnia dziewczyna. Chociaż nie udaje się jej zatrzymać, jest to najważniejszy trop w całym dochodzeniu. Kolejnym krokiem będzie przyjrzenie się szkolnemu środowisku porwanego nastolatka. W międzyczasie do Kubisa dzwoni Tadeusz, sąsiad Stasiaka. Ma dla niego niepokojące wieści o Kacprze. Po śmierci ojca chłopak odreagowuje emocje w bardzo destrukcyjny sposób. Kubis postanawia ratować sytuację. Kacper nie ma nikogo, oprócz najbliższych współpracowników ojca.

________________________________________

Odcinek 115 (21 września)

 Student antropologii zakłada stronę internetową o kanibalizmie. Strona zostaje natychmiast zablokowana, ale Wach i Walczak mają się przyjrzeć jej autorowi. W mieszkaniu studenta nie znajdują nic podejrzanego. Paulina korzystając z chwili nieuwagi właściciela, zabiera próbkę mięsa z gotującego się obiadu. Czy badania wykażą coś niepokojącego? Tymczasem na komendzie pojawia się małżeństwo, które zgłasza zaginięcie dwudziestoletniej córki. Dziwnym zbiegiem okoliczności, dziewczyna miała zamieszkać w pokoju wynajętym u znawcy kanibalizmu. Kryminalni uznają, że to nie może być przypadek i kierują śledztwo na odpowiedni trop. Brak jakichkolwiek dowodów zmusza policjantów do nietypowego działania. Udają się po pomoc do osadzonego w więzieniu kanibala. Czy to spotkanie wniesie coś do sprawy? Walczak wyraźnie unika swojej dziewczyny. Iza bowiem nadmiernie eksploatuje go sypialni. Kuba, by zaznać nieco spokoju, zaczyna nocować na komendzie.

________________________________________



Odcinek 310 (18 września)

Rachwał dzwoni do mamy, która jest pełna najgorszych obaw co do jej siostry, Ewy. Karolina obiecuje przyjść do nich wieczorem i znaleźć jakieś rozwiązanie. Na patrolu interweniują z Mikołajem w sprawie kradzieży portfela. Starsza pani padła ofiarą sprytnego złodzieja, który nie pozostawił żadnych śladów włamania. Tego samego dnia pojawiają się kolejne podobne zgłoszenia. Poszkodowanym giną pieniądze w ich własnych domach, a dowodów przestępstwa i świadków brak. Białach i Rachwał muszą się też zająć zgłoszeniem kobiety, którą od dłuższego czasu nachodzi anonimowy mężczyzna. Próbuje on wejść do mieszkania, bądź zostawia jedzenie pod drzwiami. Kobieta boi się o bezpieczeństwo swoje i swojej córki. Kim jest wspomniany prześladowca? Finał tej sprawy jest zaskakujący i nie ma nic wspólnego z popełnieniem przestępstwa. Tymczasem na biurku Jaskowskiej ląduje wypowiedzenie Profosa. Pani komendant początkowo traktuje to jako żart. Czy Adam faktycznie ma zamiar opuścić komendę? Wychodząc z pracy Mikołaj i Borys wpadają na siebie w sytuacji, w której trochę ucierpi męska ambicja Białacha. Niby drobiazg, ale Cieślak to ostatnia osoba, którą Mikołaj akurat w tej chwili chciałby spotkać…

________________________________________

Odcinek 311 (19 września)

Krzysiek przy śniadaniu opowiada Emilce, że Adam poprosił go, by zawiózł go jego samochodem do Niemiec. Ma tam jakiś interes do zrobienia, a sam stracił prawo jazdy. Wyjadą zaraz po pracy i wrócą w nocy. Krzysiek cieszy się na wyjazd do Belina i że kupi coś ładnego żonie. Na odprawie prosi Jaskowską, by pozwoliła mu wcześniej zakończyć patrol, a Pani komendant się zgadza. Na pierwsze wezwanie jadą z Julią do ubogiej dzielnicy, gdzie z mieszkania pewnej kobiety skradzione zostały wszystkie jej oszczędności. Córka poszkodowanej podejrzewa ojca, któremu wciąż brakuje pieniędzy na alkohol. Kolejna interwencja dotyczy zbiorowego zatrucia. Nauczycielka na wycieczce szkolnej kupiła dzieciom pączki, po zjedzeniu których cała klasa trafiła do szpitala z objawami zatrucia pokarmowego. Zapała i Mazurek zaczynają od analizy podejrzanego produktu i rozmowy z właścicielem piekarni. W sprawę aktywnie włączają się rodzice uczniów domagający się natychmiastowego wyciągnięcia konsekwencji w stosunku do winnych całej sytuacji. W trakcie dnia Jaskowska sugeruje Profosowi, że zatrudni dla niego dodatkową pomoc. Adam stanowczo odmawia. Krzysztof, podczas nocnego powrotu z Berlina, zostaje zatrzymany przez drogówkę. Czy policjant będzie miał kłopoty?

________________________________________

Odcinek 312 (20 września)

Ola wydzwania do Madzi, żeby dowiedzieć się czy są jakieś nowe wieści w sprawie Szymona. Madzia jednak nie odbiera. Na patrolu Ola i Borys otrzymują zgłoszenie o napaści rabunkowej w prywatnym mieszkaniu. Na miejscu zastają nieprzytomną kobietę. Karetka jest już w drodze. Wysocka i Jóźwik chcą przesłuchać właścicielkę mieszkania, jednakże ta niespodziewanie znika. Kiedy w końcu ją odnajdują, okazuje się, że to nie ta sama kobieta, którą uprzednio spotkali w mieszkaniu. Tymczasem w jednym z kościołów znikają nowe rynny, za które zapłaciła cała parafia. Wszyscy podejrzewają parę byłych narkomanów, pomieszkujących u księdza. Sprawa nie należy do łatwych, ale dobrym tropem okazuje się ślad odbitych opon i wiara w ludzi. Podczas patrolu Borys próbuje wypytać Olę o relację z Białachem. Wysockiej nie do końca podobają się wścibskie pytania nowego partnera. Po pracy Ola jedzie do Madzi. Kiedy zatrzymuje się pod domem widzi ją w towarzystwie jakiegoś mężczyzny, który się z nią kłóci. Wysocka postanawia dowiedzieć się kim jest ten człowiek.

________________________________________

Odcinek 313 (21 września)

Mariusz ciągle kręci się po komendzie. Słyszy jak w pokoju socjalnym Rachwał opowiada Białachowi o swojej siostrze. Nadal nie udało się ustalić co Ewa ukrywa przed rodziną i Karolina przeczuwa poważne kłopoty. Najchętniej sprawdziłaby sama co porabia jej siostra, kiedy nie ma jej w domu ani na uczelni, ale nie będzie przecież jej śledzić. Tymczasem Ewa rzeczywiście chadza dziwnymi drogami, nie wie tylko, że ktoś depcze jej po piętach… Na patrolu Karolina i Mikołaj zajmują się sprawą włamania w sklepie z ubrankami dla niemowląt. Policję zawiadomiła młoda ekspedientka. Niedługo potem na miejscu pojawia się właścicielka, która oskarża swoją pracownicę. Nagranie z monitoringu ukazuje zakapturzoną postać kobiecą, włamującą się przez wybite okno. Młoda ekspedientka dostaje wezwanie na przesłuchanie na komendę. Nie dociera jednak na miejsce, bo w wyniku załamania ląduje w szpitalu. Tam wizytę składają jej Białach i Rachwał. Kolejna interwencja dotyczy awantury na ulicy. Na miejscu okazuje się, że starsza kobieta była świadkiem, jak dwóch młodych miejscowych chuliganów napadło na handlarza truskawek. Sam handlarz, prawdopodobnie ze strachu, zaprzecza, by coś takiego miało miejsce. Po chwili jednak decyduje się na współpracę z policją. Zaopatrzony w ukrytą kamerę, bierze udział w zasadzce.

________________________________________

Odcinek 314 (22 września)

Zadowolony, że pomógł koledze, Krzysiek opowiada Julii i Profosowi o wyjeździe do Berlina. Profos jak zwykle jest wścibski i sceptyczny. Zapałę pod wpływem jego słów nachodzą wątpliwości co do intencji i interesów kumpla z dzieciństwa. Postanawia sprawdzić Adama i prosi Jacka o pomoc. Przy okazji dowiaduje się, że dyżurny jest w stałym kontakcie z Alą i poczynił spore wysiłki by jej pomóc. Krzysiek jest pod wrażeniem. Tymczasem w jednym ze sklepów ze sprzętem AGD, młody chłopak płaci za telewizor fałszywymi pieniędzmi. Ochrona wzywa policję. Podejrzany twierdzi, że w takich banknotach dostał wypłatę w pracy. Podczas wizyty w jego firmie Zapała i Mazurek ustalają, że chłopak przepracował ostatnio trzy dni, a zapłata nie wystarczyłaby na zakup drogiego sprzętu. Czy zatrzymany przyzna się do fałszerstwa? Droga do prawdy będzie nieco dłuższa. W międzyczasie Krzysiek i Julia dostają zgłoszenie o dziecku pogryzionym w Mini Zoo pod Wrocławiem. Policję zawiadomił ojciec, który teraz domaga się wyciągnięcia konsekwencji wobec dyrektora zoo. Po negocjacjach zgadza się na odszkodowanie i odejście od drogi sądowej. Jednakże okoliczności się zmieniają kiedy pojawia się pewien niewygodny świadek, którego nagranie stawia całą sprawę w zupełnie innym świetle… 

________________________________________
________________________________________

Odcinek 108 (11.09.2017)

Walczak obserwuje swoją dziewczynę przy śniadaniu. Ma nadzieję dowiedzieć się czegoś na temat testu ciążowego znalezionego w łazience. Iza jest jednak nieugięta, ignoruje go i wychodzi do pracy. Na komendzie pojawia się roztrzęsiona matka z córką. Obie opowiadają o oprawcy w masce, który kazał dziewczynie spacerować przez miasto w samej bieliźnie. Towarzyszył mu zakapturzony człowiek, który z oddali nagrywał całą sytuację. Matka sugeruje, że dręczycielem może być były chłopak córki, nie radzący sobie z rozstaniem. Kryminalni podejmują ten trop. Tymczasem na komendzie pojawiają się kolejni ludzie zastraszani przez mężczyznę w masce. Trwają przesłuchania, ale zeznania są raczej chaotyczne i nie pomagają w ustaleniu tożsamości sprawcy. Panuje ogólna histeria. Telefony się urywają. Dzwonią również dziennikarze żądni sensacji. Samo śledztwo nadal tkwi w martwym punkcie. W Internecie krążą filmiki z nagranymi napadami. Policjanci są bezradni. W końcu Kowal natrafia na informację, która może być kluczowa dla całej sprawy.

________________________________________

Odcinek 109 (12.09.2017)

U Ewy pojawia się jej brat. Paweł prosi o pożyczkę na nowy garnitur do kolejnej pracy. Może tym razem będzie to udana inwestycja. W międzyczasie dzwoni Kubis, aby ściągnąć Pilarczyk na komendę, mimo jej wolnego dnia. W lesie zostaje znaleziony trup. Zidentyfikowany mężczyzna to znany sędzia. Brał on udział w polowaniu, wraz z innymi wysoko postawionymi ludźmi. Policja ma problem ze ściągnięciem zeznań, ponieważ uczestnicy tego zajścia ignorują mundurowych. Część świadków opuszcza miejsce zbrodni i udaję się do domów. Prokurator Jagiełło przestrzega Sawickiego i Pilarczyk przed zbytnim naciskaniem na wspomnianych ważnych myśliwych. Sam całkowicie angażuje się w śledztwo. Kryminalni biorą pod lupę przede wszystkim kryminalistów, będących teraz na wolności, a których to zamordowany sędzia wpakował kiedyś za kratki. Tymczasem Ewa spotyka na komendzie Martę, koleżankę z poprzedniego wydziału. Umawiają się na wieczorne spotkanie. Kowalski przynosi kryminalnym istotne wieści. Sędzia został zabity z broni używanej przez uczestników polowania. To rzuca nowe światło na całe dochodzenie.

________________________________________

Odcinek 110 (13.09.2017)

Trwa sprawa morderstwa sędziego. Jagiełło ma podejrzenia wobec wysoko postawionych osób, uczestniczących w polowaniu, gdzie doszło do tragedii. Celowo poza komendą spotyka się z Pilarczyk i Sawickim w celu kontynuowania śledztwa. Osoba, która przyznała się do przypadkowego postrzelenia sędziego, jest prawdopodobnie podstawiona. Podejrzany wcześniej kryminalista, ulega śmiertelnemu wypadkowi. Wszystko się komplikuje w trakcie dochodzenia. Presja uczestników polowania, aby szybko zamknąć śledztwo, jest ogromna. Jagiełło z kryminalnymi chce odkryć, kto pociąga za sznurki w tej niebezpiecznej grze. Sam prokurator dla dobra śledztwa bierze udział w kilku akcjach. To on ryzykuje najwięcej i odgrywa kluczową rolę w ujęciu mordercy. Na komendzie pojawia się Dobecka. Między nią a Kowalskim dochodzi do ostrej wymiany zdań. Bolo chwali się nową dziewczyną. Pani patolog kąśliwie komentuje ten związek. Ewa dostaje od brata bilety do teatru, zaprasza Sawickiego. Zaznacza jednak, że to tylko koleżeński wypad, a nie randka. W teatrze Sawicki przypadkiem spotyka inną kobietę, która nie jest mu obojętna. To daje Ewie do myślenia.

________________________________________

Odcinek 111 (14.09.2017)


Na komendzie braki kadrowe. Do pary z Jaworem Kubis przydziela sam siebie. Kowal przynosi wieści o trupie w noclegowni. Znaleziony mężczyzna miał podcięte gardło. Policję wezwała kierowniczka ośrodka. Na miejscu kryminalni przesłuchują obecnych tam bezdomnych. Wszyscy odpowiadają tak samo, że nic nie widzieli, nic nie słyszeli, bo spali. Kubis od kolegi denata dowiaduje się, że zamordowany był kiedyś biznesmenem i miał rodzinę. Kryminalni postanawiają dotrzeć do byłej żony. Może rozmowa z nią okaże się właściwym tropem. Wychodzi również na jaw, że ofiara była uzależniona od hazardu. Policjanci mają hipotezę, że to zemsta za dawne długi. Tymczasem Kubis czyta w porannej gazecie, że Bossa, odpowiedzialnego za śmierć Stasiaka, obejmie wkrótce ekstradycja. Wydział śledczy zajmujący się tą sprawą, nie znalazł dowodu zbrodni. Kubis ma poczucie przegranej. Z Przybylską natomiast nie ma kontaktu. Pochłonęła ją praca w ośrodku dla trudnej młodzieży. Czy wróci kiedyś do dawnego życia, czy stanie się ponownie częścią zespołu w wydziale kryminalnym?

 ________________________________________




________________________________________

Odcinek 305 (11.09.2017)

Koledzy z komendy organizują akcję zbierania szpiku dla Ali. Tymczasem Karolina wpada na pomysł jak wykorzystać rady Zosi. Na patrolu z Mikołajem jest w świetnym humorze. W ciągu dnia rozmawia z Zosią i dziękuje jej że natchnęła ją do działania. Mówi, że zamierza jej posłuchać i wziąć sprawy w swoje ręce. Zrobi pierwszy krok i zaaranżuje romantyczną randkę, ale będzie potrzebowała jej pomocy. Zosia entuzjastycznie się zgadza.

________________________________________

Odcinek 306 (12.09.2017)

Ola bezskutecznie próbuje się dodzwonić do Marka. Trochę się martwi, bo chłopiec ostatnio jest jakiś dziwny. Tymczasem musi jechać na patrol z nowym partnerem, Borysem. Nie od razu łapią kontakt i z początku często zapada niezręczna cisza. Stopniowo zaczynają się trochę dogadywać, jednak Borys dziwnie reaguje na każde wspomnienie o Mikołaju. Mariusz przesiaduje u Zosi na portierni. Widzi go Jaskowska. Jest wyraźnie niezadowolona i prosi go do siebie na rozmowę.

________________________________________

Odcinek  307 (13.09.2017)

Adam, kolega Krzyśka z domu dziecka, pomieszkuje u Zapałów. Dla Emilki jego obecność zaczyna być uciążliwa. Krzysiek jest rozdarty - widzi że żona jest zła, ale z drugiej strony nie potrafi odmówić pomocy kumplowi, który opowiedział mu o swojej trudnej sytuacji życiowej. Postanawia z nim porozmawiać. Podczas dnia dyżurny, Jacek, zagaduje go o Morawską i pyta czy może razem z nim pójść do niej w odwiedziny.

________________________________________

Odcinek 308 (14.09.2017)

Zosia przeprasza Karolinę, że niechcący pokrzyżowała jej plany. Rachwał próbuje bagatelizować sytuację, ale na patrolu jest pochmurna. Mikołaj zaczyna dopytywać o przyczyny jej złego humoru. Karolina postanawia zrobić pierwszy krok po swojemu i tym razem nie bawić się w podchody. Tymczasem Profos, który przez przypadek znalazł się w zasięgu całej tej niewinnej miłosnej intrygi, nie daje spokoju Zosi. Dziewczyna próbuje poradzić sobie z namolnym kolegą. Podczas patrolu Rachwał odbiera telefon od swojej siostry, Ewy, która ma do niej pilną sprawę i chce się spotkać. Po rozmowie z siostrą Karolina jest trochę zaniepokojona. Czyżby rodzice ukrywali przed nią jakieś problemy?

________________________________________

Odcinek  309 (15.09.2017)

Madzia odwiedza Szymona w więzieniu. Zieliński ma podbite oko i jest wściekły, że morderca jego matki jest na wolności a on siedzi. Madzia obiecuje, ze go stąd wyciągnie. Pod więzieniem czeka na nią w samochodzie Radosław. Madzia jest zła – nikt nie powinien ich razem zobaczyć. Na patrolu Ola jeździ z Borysem. Dowiaduje się jak trafił z jednostek specjalnych do policji. W domu po pracy odwiedza ją Mikołaj z prezentem dla Marka. Wkrótce pojawia się kolejny niespodziewany gość, któremu najwidoczniej nie w smak zażyłość Mikołaja z Olą i jej synem.

________________________________________
________________________________________

Odcinek 105 (5.09.2017)

W pierwszym odcinku nowego sezonu po spotkaniu Stasiaka z porywaczami syna i po tym jak do akcji wkroczyli ludzie Kubisa, nikt nie wychodzi z tej konfrontacji zwycięsko. Wszyscy wrocławscy kryminalni, biorący udział w akcji, zostają tymczasowo zatrzymani. Nieznany jest im los Adama. Do wrocławskiej komendy trafiają dramatyczne wieści. Sawicki z prokuratorem Jagiełło nieudolnie interweniują w sprawie swoich współpracowników, jednakże po drugiej stronie mają twardego przeciwnika. Komisarz Jawor nie odpuszcza i chce wszystkich przesłuchać. Trwa także przesłuchanie Bossa, angielskiego porywacza, szefa grupy przestępczej. Nie chce on współpracować z polską policją i czuje się bezkarny. Tymczasem Pilarczyk i Sawicki mają nowe zgłoszenie. W jednym z bloków mężczyzna w znajduje swojego sąsiada z nożem w brzuchu. Kryminalni ruszają na miejsce zbrodni. Dzięki umiejętnościom Brunona, szybko udaje się namierzyć winnego.

________________________________________

Odcinek 106 (6.09.2017)

Kubis zawiadamia o kolejnej sprawie. Na terenie skupu złomu zostaje odkryte ciało. Okazuje się, że zamordowany, to właściciel owego przybytku. Jedyny podejrzany to pracownik, który dzień wcześniej został oskarżony przez denata o kradzież. Walczak rozpoczyna śledztwo. Towarzyszy mu nowa postać na komendzie, pewien elegant, z którym Kuba, jak i inni kryminalni, mieli już do czynienia. Kowal ujawnia kluczowe fakty dotyczące morderstwa. Ofiara to członek gangu żebraczego, a jego złomowy biznes to tylko przykrywka. Dochodzenie rusza pełną parą. Kryminalni wyjeżdżają w miasto, aby znaleźć dojścia do pozostałych gangsterów. Zaczynają od znalezienia podstawionych pod kościołem żebrzących, którymi są matki z małymi dziećmi. Trop okazuje się właściwy i ktoś w końcu rozpoznaje zamordowanego mężczyznę. Policjanci docierają do kolejnych członków grupy. Mają oni wiele na sumieniu, ale czy są winni śmierci jednego ze swoich? Izę spotyka rozczarowanie ze strony Kuby. Chce z nim poważnie porozmawiać. Jednakże jej chłopak woli piwo i telewizor, niż wieczór spędzony w jej towarzystwie.

________________________________________

Odcinek 107 (7.09.2017)

Wach, żegnając się ze starym życiem, znajduje nowe miejsce do zamieszkania. Agata nie jest zadowolona z tej zmiany. Mieszkanie oddalone jest od dotychczasowego spory kawałek drogi. Agata obwinia matkę o rozbicie jej związku z Ksawerym i izolację od obecnych przyjaciół. Postanawia sama rozwiązać ten problem, czym przysporzy Paulinie nie lada problemów. Tymczasem na komendę przychodzi zgłoszenie o prawdopodobnym zabójstwie. Pewna kobieta podejrzewa, że jej sąsiad zamordował swoją żonę. Wach w asyście Pilarczyk jadą pod wskazany adres. Policjantki przepytują podejrzanego mężczyznę, gdy nagle pojawia się jego żona we własnej osobie. Dla Pauliny i Ewy sprawa jest zamknięta. Chociaż cała sytuacja wydaje się nieco podejrzana, nie mając racjonalnych podstaw, rezygnują z dalszego śledztwa. Do czasu, gdy otrzymują kolejny telefon od wścibskiej sąsiadki, która tym razem twierdzi, że znalazła ciało. Czy policjantki zignorują wezwanie, czy podejmą ten trop?

________________________________________




________________________________________

Odcinek 300 (4.09.2017)

Szymon jest w areszcie. Stara się nie tracić fasonu, ale jego sytuacja nie wygląda najlepiej, a może być tylko gorsza, jeśli współwięźniowie dowiedzą się, że jest policjantem, co jest tylko kwestią czasu. Koledzy Szymona z komendy poważnie martwią się o niego, a Ola postanawia go odwiedzić, żeby dodać mu otuchy. Białach cały czas nadskakuje Rachwał, która uratowała mu życie. Karolina żartuje z sytuacji, proponuje by zrewanżował się jej kolacją. Na patrolu Mikołaj prezentuje się niczym amerykański policjant – jego rany jeszcze się nie zagoiły i komendant Jaskowska miała wątpliwości czy policjant powinien pełnić służbę z podbitym okiem, dlatego musiał założyć ciemne okulary…

________________________________________

Odcinek  301 (5.09.2017)

Morawska jest w szpitalu. Miała szereg badań. Teraz niecierpliwi się, kiedy wyjdzie do domu, ale lekarz nie kwapi się z odpowiedzią. Nie tylko Alicja w napięciu oczekuje na swoją diagnozę – przeżywa to także Zapała. Od rana wszystko leci mu z rąk i denerwuje się na domowników, a w czasie patrolu próbuje się dodzwonić do Ali. Bez skutku. Po pracy jedzie do szpitala, zły, że Morawska cały dzień nie odbiera telefonów. Zastaje ją zapłakaną…

________________________________________

Odcinek  302 (6.09.2017)

Rano Ola szykuje śniadanie. Marek nie w sosie. Nie chce iść do szkoły. Ola ciągle nie ma na służbie stałego partnera. Na odprawie dowiaduje się, że dziś pojedzie z Mikołajem. Bardzo ją to cieszy, wracają stare wspomnienia. Jaskowska mówi też, że dziś Ola pozna swojego nowego partnera, Borysa. Reszty dowie się wieczorem. Mikołaj przypomina sobie, że pracował kiedyś z policjantem o takim imieniu w jednostkach specjalnych i nie darzyli się wielka sympatią. Na patrolu Ola jest uszczęśliwiona, że jeździ z Mikołajem. Rozmawiają m.in. o Szymonie i o tym, że trzeba mu pomóc za wszelką cenę. Po południu Ola proszona jest do gabinetu Jaskowskiej, gdzie poznaje nowy nabytek Komendy – swojego nowego partnera - starszego aspiranta Borysa Cieślaka. Ola oprowadza go po komendzie, gdy natykają się na Mikołaja. Kiedy po pracy Ola wraca do domu, okazuje się, że za nagłą niechęcią Marka do szkoły mogą kryć się jakieś kłopoty…

________________________________________

Odcinek 303 (7.09.2017)

W celi Szymona jeden z osadzonych wyjmuje gryps spod miski. Jego treść nie wróży Szymonowi nic dobrego. Osadzony patrzy na Szymona zimnymi oczami. Karolina dopytuje Białacha o patrol z Olą. Mikołaj odpowiada zdawkowo. Wspomina o nowym partnerze Oli, ale nie chce wdawać się w szczegóły. Podczas przerwy Karolina pije kawę. Przysiada się do niej Zosia. Komentuje jak to fajnie razem z Mikołajem wyglądają i sugeruje, że powinni być parą i że Karolina powinna coś zrobić w tym kierunku… Tymczasem współwięzień Szymona zaczyna go prowokować. Dochodzi do bójki…

________________________________________

Odcinek  304 (8.09.2017)

Krzysiek odwiedza Alicję z przysmakami od Emilki i laurkami od dzieci. Chrzest Gajki trochę poczeka aż Ala będzie zdrowa. Na patrolu Krzysiek opowiada Julii jaką fantastyczną dziewczyną jest Morawska. Nie on jeden na komendzie martwi się o Alę i szuka sposobu w jaki może jej pomóc. Wieczorem po Zosię przychodzi Mariusz. Dają sobie buziaka. Widzi to Jaskowska i jest wyraźnie poirytowana. Nie zamierza się wtrącać w ich życie ale amory na komendzie powinni sobie darować!

________________________________________
________________________________________